FreshMail.pl

Instalacja MacOS X High Sierra od zera

Ostatnio pojawiła się oficjalna wersja macOS High Sierra, i większość z was łapczywie pobierze system nie zrobi nawet wcześniej kopi zapasowej za pośrednictwem Time Machine. Śmieszne, bo jestem właśnie w tej grupie ludzi, ale mam zamierzony cel, który bardzo ułatwia mi pracę na systemie MacOS X.

Wpis jest też kontynuacją serii wpisów z cyklu: Ponowna instalacja OS X z dysku USB

Do samej instalacji oprogramowania potrzebujesz minimum 8GB wolnego miejsca na twoim pendrive. Pierwszym krokiem jest zawsze formatowanie “patyczka” przy użyciu programu Narzędzia dyskowego, zainstalowanego w systemie. Nośnikowi nadajemy nazwę: OSX, co ułatwi późniejsze wydanie komendy w terminalu.

Ja po pobraniu paczki z MacOS X 10.13, najczęściej zmieniam nazwę pobranego pliku na np. “hSierra.app”, co ułatwia mi zmodyfikowanie komendy, którą po raz n-ty wpisuję z internetu.

Kolejny krok, to uruchomienie aplikacji Terminal oraz wpisanie prostej komendy:

sudo /Applications/hSierra.app/Contents/Resources/createinstallmedia --volume /Volumes/Sierra --applicationpath /Applications/hSierra.app --nointeraction

Po wpisaniu hasła administratora, instalacja na flashu się rozpocznie. Nie polecam rozłączania patyczka, bo procedurę będziecie musieli zacząć od początku. Po jej zakończeniu pojawi się napis „Done”.

Kolejnym krokiem jest odpalenie maczka z Altem i wybranie odpowiedniego dysku, sformatowanie głównego dysku i ponowna instalacja oprogramowania.

Czemu tak robię?

  • Unikam przmereinstalowywania śmieci na komputerze, dzięki czemu mam nad nimi kontrolę.
  • Podczas pracy z systemem, liczba moich aplikacji pęcznieje z dnia na dzień. Dzięki temu usuwam nieużywane z systemu.
  • Unikam rozczarowań w stylu: nie działa mi aplikacja Mail lub inna która systemowo jest mi potrzebna.
  • Pracuję z chmurami (więcej: Narzędzia które używam na codzień) i tam posiadam swoje pliki.
Ten wpis możesz udostępnić:

Jestem rodowitym Warszawiakiem, z wyboru Szczecinianinem. Przez kilka lat związany byłem ze sprzedażą sprzętu Apple, obecnie jako CEO swojego życia robię to co lubię. Jestem także, blogerem, fotografem oraz krytykiem. Lubię dobrą muzykę i dobre lokalne procentowe trunki. Znużony rutyną, monotonnością i ludźmi w 100lycy, podjąłem rękawicę i uciekłem na nieznane wody – do Szczecina – gdzie obecnie mieszkam już 3 lata. Obecnie z aparatem w ręku robę zdjęcia, pokazuje mój lokalny świat i opisuje jego wady zalety. Najczęściej można mnie spotkać z telefonem w ręku, archiwizującym lokalne zakamarki Szczecina i okolic.

Przeczytaj także:
Przeczytaj także:
Narzędzi do poprawy swojej codziennej produktywności na rynku ogrom. Od…

Zapisz się na newsletter

FreshMail.pl